Kurde ciężko jest. Czasem jest dziwnie, inaczej, ale dobrze.
Bardzo dużo rzeczy się pozmieniało... ale czuję, że podjęłam dobrą decyzje, bo dobrze się czuję.
Doszłam do wniosku, że nie mamy ze sobą nic wspólnego i nawet sama mi w tym pomogłaś (thx K.)
Boże, po tym co się dzisiaj dowiedziałam... nawet nie wiem... o co chodziło ?! Za kogo mam cię teraz mieć ? Za kłamczuche, za jakąś co ma niepokolei w głowie ? Chyba tak. Śmieszna jesteś...
Może jestem dziwna, może tego nie rozumiem, ale skoro TO zastępuje ci wszystko to po ci byłam ?
Nie powinnaś była narzekać. A teraz jest koniec, ale ciebie pewnie to nie obchodzi, bo to ja jestem ta zła, a ty masz do kogo (niby) pisać. Jesteś taka wspaniała.
Wszystko jest inaczej niż mówiłaś. Wszystko jest inaczej i teraz nie ma cię dla mnie.
Co się z tobą stało ? Przecież było tak dobrze. A może tylko mi się wydawało i dopiero teraz mogłam spojrzeć na to wszystko z dystansem... Może.
A tak poza tym, to ta szkoła jest głupia. Nie wyrobie, nie wiem czy przetrwam. I tak przez 3 lata?!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz